WYNIKI WYSZUKIWANIA / SEARCH RESULTS:

KOLEJNY KURS ANGIELSKIEGO…

Bo najciężej jest ruszyć. Nie dojść, ale ruszyć. Dać ten pierwszy krok. Bo ten pierwszy krok nie jest krokiem nóg, lecz serca. To serce najpierw rusza, a dopiero nogi za nim zaczynają iść. A na to nie tylko trzeba siły, ale i przeznaczenia, żeby przemóc serce i powiedzieć, to ruszam.”
Wiesław Myśliwski, „Widnokrąg”

Czy nauka języka jest Twoim marzeniem, a zarazem przekleństwem? Jesteś dorosłym człowiekiem, a nie dzieckiem czy nastolatkiem wysyłanym na dodatkowe zajęcia po szkole. Naprawdę ciężko jest Ci się przełamać i znowu zaryzykować kolejny kurs angielskiego. W pewnym momencie zaczynasz już chronić swoje nadzieje (również na to, że zaczniesz wreszcie mówić swobodnie po angielsku), bo wiesz aż za dobrze, że bardzo łatwo mogą lec w gruzach, a Ty będziesz po raz kolejny lizać rany i liczyć potłuczenia. I to te najdotkliwsze, bo poniesione na poczuciu własnej wartości i dorosłym ego, które wcale nie lubi dostawać linijką po rękach. Wolisz więc nie wyciągać pewnych marzeń na światło dzienne i powtarzasz sobie, że już niedługo, że chciałbym. Strach przed porażką jest bardzo realny. Tak samo jak wstyd, jaki czujesz gdy myślisz o tych wszystkich potencjalnie popełnianych błędach i uciekających słówkach.

Każdy kto przychodzi do Językodajni na początku boi się nieadekwatności, niemocy, czasem wręcz ośmieszenia. Trzydziestoletni, czterdziestoletni, pięćdziesięcioletni. Czasem też piękni dwudziestoletni. Na pierwszym spotkaniu wszyscy są czujni i niedowierzający. Oczekują, że na końcu mojego uśmiechu czeka jednak na nich kara: miażdżąca krytyka lub przynajmniej jakaś kąśliwa uwaga, pełne wyrzutów „trzeba było”, czy przepełnione cichą agresją „szkoda, że”. Latami przyzwyczajani do bycia karconymi i do wzmacniania w nas poczucia winy, tego właśnie podświadomie oczekujemy od nauczyciela. Zazwyczaj mija trochę czasu zanim uczestnicy spotkań w Językodajni zaczynają wierzyć, że prowadzący spotkania jednak ich (pardon my language) nie opieprzy, nie ofuknie, nie zmiesza w mniej lub bardziej subtelny sposób z błotem.

Bardzo bym chciała, żebyś wiedział, że istnieje taka forma nauki, która stawia wręcz sobie za cel, byś poczuł się bezpiecznie i komfortowo. Gdzie prowadzący nie będzie Cię krytykował, nieustająco poprawiał i patrzył z góry. Gdzie będziesz mógł w spokoju… głęboko odetchnąć. Poczuć się choć trochę swobodnie. Bo tak naprawdę dopiero wtedy zaczyna się dorosła nauka, a nie tylko kolejny kurs językowy.

*3 października 2017 wystartowały nowe, kameralne grupy w Językodajni. Zapraszamy też na spotkania indywidualne. Szczegóły na stronie www.jezykodajnia.pl. Zapisy na info@jezykodajnia.pl. Serdecznie zapraszamy!

PODZIEL SIĘ:
FacebookTwitterGoogle+LinkedInEmail
OPUBLIKOWANY W: TU I TERAZ
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ:

JA I MÓJ DOM

TAM08/05/2017

Wszystkie będziemy kiedyś staruszkami :)

TU I TERAZ03/06/2016

Back in Poland

IN   WITH POLAND10/06/2016

Polubiłeś nas? :) Bardzo nam miło!

Jeśli chcesz, co jakiś czas będziemy wysyłać Ci najciekawsze wpisy i informacje.  Zostaw nam tylko Twoje dane:

Wyrażam zgodę na przetwarzanie podanych danych osobowych w tym ich zbieranie i wykorzystywanie w celach: zapisu na spotkania i warszaty, ewidencji sprzedaży, wysyłania informacji marketingowych, kontaktu z klientem przez Jezykodajnia/ Polish Yourself Agnieszka Bolikowska z siedzibą w Warszawie, przy ul. Panieńskiej 9 lok.29, NIP: 5262193770, stosownie do postanowień ustawy z dnia 19 sierpnia 1997 r.o ochronie danych osobowych (Dz. U. nr 133 poz. 993 ze zm.).(wymagane)

Free newsletter examples inspired by FreshMail